Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Najczęściej występujące urazy u narciarzy

Najczęściej występujące urazy u narciarzy

Narciarstwo i snowboard to sporty ekstremalne. Przez lata były uprawiane wyłącznie przez elitę zapaleńców w skórzanych butach przypiętych rzemykami do drewnianych nart. Dzisiaj najnowsze zdobycze technologii zaprzęgnięte są do wytwarzania sprzętu narciarskiego, który ma Ci zapewnić jak największy poziom bezpieczeństwa podczas uprawiania białego szaleństwa. Nawet najlepsze przygotowanie fizyczne, doskonała technika, sprzęt z górnej półki, kask, ochraniacze, a nawet zbroja (np. na quady), sztruks na stoku i doskonała pogoda nie uchronią Cię w 100% przed upadkiem, czy nawet wypadkiem, a w konsekwencji urazem lub kontuzją. Zobacz, jakie są najczęstsze kontuzje narciarskie, a jakie snowboardowe.

Urazy narciarskie

Jeżeli spojrzysz na urazy u narciarzy bardzo ogólnie, można powiedzieć najczęściej kontuzje narciarskie to złamania i zwichnięcia kończyn dolnych i górnych, czyli mówiąc prościej złamania, skręcenia i zwichnięcia rąk i nóg.

Jednak urazy u narciarzy i snowboardzistów się różnią. Najbardziej typowy uraz narciarski to uszkodzenie kolana, podczas gdy snowboardziści najczęściej doznają urazu nadgarstków. Wynika to ze specyfiki obu dyscyplin: u narciarzy podczas upadku najczęściej plączą się nogi, któraś narta się nie wypnie, albo wypnie za późno, bo wiązanie było „za mocno dokręcone” i dochodzi do skręcenia stawu kolanowego.

W dodatku w wielu przypadkach narta działa jak dźwignia, przez co siły przenoszone na kości, stawy i ścięgna są dużo większe i powodują tzw. złamanie kompresyjne, czyli bardzo bolesne i trudne do poskładania.

Zwichnięcie, skręcenie stopy

Z kolei snowboardzista ma obie nogi sztywno przymocowane do deski, więc szanse skręcenia kolana praktycznie nie ma. Kiedy jednak dochodzi do podobnych urazów? Przy zsiadaniu z wyciągu, gdy jedna noga jest wypięta z deski, dlatego właśnie podczas manewrów „około-wyciągowych” należy zachować szczególną ostrożność.

Snowboardzista przed upadkiem najczęściej ratuje się rękami i stąd w jego przypadku urazy nadgarstka, ale również uszkodzenia barków. Te ostatnie są również udziałem narciarzy, ale dużo rzadziej.

Po urazach kolan i barków w dalszej kolejności u narciarzy występują tak, jak u snowboardzistów urazy nadgarstka, na końcu listy są urazy kręgosłupa i głowy. Te ostatnie są coraz rzadsze, z uwagi na coraz większą popularność kasków wśród miłośników białego szaleństwa.

Urazy głowy występują u dzieci dwa razy częściej niż u dorosłych, co oznacza, że stanowią nawet 40% wszystkich kontuzji narciarzy najmłodszych. I ta statystyka zapewne wpłynęła na decyzję ustawodawcy, który to wprowadził przepis nakazujący jazdę w kasku do 16. roku życia zarówno dla narciarzy jak i snowboardzistów.

Podobne przepisy obowiązują na większości alpejskich stoków w Europie, jedynie Niemcy „zalecają” ich używanie. Ja osobiście jestem zdecydowanym orędownikiem używania kasków (również podczas jazdy na rowerze, nawet po łące wyłożonej gąbkami). Wielokrotnie kask uratował mnie przed nieprzyjemnym urazem, czy to z powodu nieuważnie wymachującego kijkami narciarza, znienacka wypuszczonego orczyka i wielu innych sytuacji, kiedy mogłoby być bardzo nieprzyjemnie, gdybym kasku nie miał.

Kask jako zabezpieczenie przed urazami głowy dla narciarzy

Oczywiście kask nie gwarantuje bezpieczeństwa, o czym w brutalny sposób przekonał się wielokrotny Mistrz Świata w Formule 1 Michael Schumacher. Co prawda cała historia nie została w 100% wyjaśniona i prawdopodobnie wpływ na konsekwencje wypadku miała feralnie zamontowana kamera na kasku, ale tak, jak o tym, kto zastrzelił Prezydenta Kennedy’ego oraz kilku innych tajemniczych sprawach pewnie się nigdy nie dowiem, gdyż jest to, jak mawia jeden z bohaterów ulubionej kreskówki mojego syna „enigmatyczna tajemnica”. Wniosek z wypadku Schumiego jest na pewno taki, że lepiej nic na kasku nie montować.

Inne kontuzje narciarskie

Oprócz wspomnianych urazów jeżdżąc na nartach, czy snowboardzie można nabawić się wielu innych urazów, takich jak na przykład urazy kręgosłupa, kości ogonowej, czy stawu skokowego. Te ostatnie dwa najczęściej dotyczą snowboardzistów z uwagi na duży potencjał upadania na tylną część ciała. Z kolei ostatni wspomniany uraz pojawia się przede wszystkim w grupie snowboardzistów jeżdżących w tzw. miękkich butach. Narciarze oraz snowboardziści używający butów twardych, ze względu na konstrukcję butów są przed tego typu urazami dość dobrze zabezpieczeni.

Kontuzje i urazy u snowboardzistów

Ja z autopsji znam jeszcze jeden uraz, a mianowicie obicie żeber. Nie brzmi jakoś specjalnie przerażająco, nie mniej w dużym skrócie powodowało spory dyskomfort przy oddychaniu przez okres dwóch tygodni, a unikanie oddychania jest sztuką dość trudną, żeby nie powiedzieć − niemożliwą. Nie rozwlekając się zbytnio, upadłem przy dość dużej prędkości na lód w ten sposób, że pierwszym punktem styku z tymże lodem była moja klatka piersiowa, czyli jak to się kolokwialnie mówi poleciałem „na twarz”.

Obite żebra w sferze objawów bólowych są praktycznie identyczne z sytuacją, gdy są one złamane lub „tylko” pęknięte, co oznacza, że bolą bardzo. Rozwiązaniem, które zastosowałem był zakup zbroi na quady, którą zakładam pod kurtkę narciarską. Wymaga przyzwyczajenia, ale ma też kilka plusów. Oprócz konkretnego „żółwika” na plecach, ma ochraniacze barków, ramion i łokci oraz klatki piersiowej, dzięki czemu dobrze chroni przed „nagłymi spotkaniami” z innymi narciarzami zarówno na stoku, jak i w kolejce.

Kontuzje narciarzy: stłuczone żebra

Co stosować na kontuzje sportowe?

Narciarstwo i snowboard, a uprawiam obie te dyscypliny, są niebezpieczne, zwłaszcza jeśli uprawiając te dyscypliny nie zachowamy zdrowego rozsądku.

Osobiście oprócz wymienionego wyżej obicia żeber, które długo będę pamiętał, miałem tylko raz bliskie spotkanie z drzewem w wieku lat kilkunastu, gdzie winowajcą okazało się wiązanie, a dokładnie zbyt nisko ustawiony próg wypięcia, no i oczywiście drzewo.

W przypadku urazów mniej poważnych wystarczy tabletka środka przeciwbólowego i przeciwzapalnego, maść rozgrzewająca, żel lub inny specyfik w zależności od osobistych preferencji i rodzaju urazu.

O tym, jak poradzić sobie z siniakami, które notorycznie powstają podczas uprawiania sportów ekstremalnych pisałem w tekście: Ofiary Runmageddonu. Co na siniaki i inne pamiątki po morderczym biegu?. Przypomnę Ci tylko − kiedy czujesz, że na Twoim ciele powstanie sporej wielkości siniak, lepiej od razu przyłóż kompres chłodzący do miejsca  urazu (na stoku z zimnem nie powinieneś mieć problemów).

Kompres chłodzący na siniaki i urazy

Swoją drogą po białym szaleństwie możesz odczuwać nie tylko konsekwencje kontuzji, ale i samej intensywnej aktywności fizycznej, dlatego lepiej sprawdź, jak przygotować się na zakwasy. O swoich przetestowanych sposobach na zakwasy, pisałem w artykule: Moje sposoby na zakwasy (przetestowane i skuteczne)!

Ze wszystkimi innymi dolegliwościami należy bezwzględnie udać się do lekarza. Często niegroźnie wyglądający upadek w połączeniu z adrenaliną, niską temperaturą i (o zgrozo!) alkoholem może mieć poważne konsekwencje.

Jak uniknąć urazów narciarskich?

Tak, jak pisałem wcześniej, nic nas na 100% nie zabezpieczy przed upadkiem, wypadkiem, urazem, czy kontuzją. Ale można to ryzyko ograniczyć. Jak chcesz mieć absolutną pewność, że nic Ci się nie stanie, zostań w domu, chociaż wg statystyk prowadzonych przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe, dom to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie, ponieważ wydarza się w nich zdecydowana większość wypadków.

Pamiętaj też, że bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie i rozgrzewka fizyczna przed rozpoczęciem sezonu. O tym, jakie ćwiczenia przed wyjazdem na narty warto wykonywać pisałem w tekście: Dobre przygotowanie do sezonu narciarskiego – 6 porad, jak się za to zabrać?

Najczęstszą przyczyną wypadków na stoku są: brawura, niedostosowanie prędkości do warunków i ilości osób na stoku, przecenianie własnych umiejętności, zmęczenie, a często również brak wyobraźni. Tak, czy inaczej, przestrzegać, a i propagować wśród znajomych i nieznajomych ten oto zestaw 10 prostych zasad, dzięki którym wszyscy będziemy o wiele bezpieczniejsi!

Kodeks zachowania dla narciarzy i snowboardzistów od FIS

Adrian Suszczyński
Adrian Suszczyński

Od dziecka wychowywany w kulturze sportu i dbania o zdrowie. Jestem w ciągłym ruchu. Do pracy jeżdżę rowerem, a w weekendy startuję w górskich maratonach kolarskich, reprezentując od ponad 10 lat bikeBoard Team, a także biegam i pływam, z nadzieją, że pewnego dnia wystartuję w triatlonie. Jestem też patentowanym żeglarzem - Jeziora Mazurskie przepłynąłem wzdłuż i wszerz, a na pokładzie S.Y. Zawiszy Czarnego opłynąłem Grecję i okoliczne wyspy. Zimą jeżdżę na snowboardzie (zjazdowym), zdarza mi się też na biegówkach, a z dziećmi na nartach (najczęściej tyłem).

Poprzedni artykuł Zrób sama płatki do demakijażu! Z olejem kokosowym i nie tylko
Następny artykuł Wyprysk kontaktowy alergiczny: jak go wyleczyć?
Przeczytaj też

Opublikowane komentarze dodawane są przez użytkowników w oparciu o ich własne przekonania. Dlatego nie mogą być traktowane jako porada lekarska lub dotycząca stosowania leku. W razie wątpliwości, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Polecane produkty

Kategorie