Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Wiosenne oczyszczanie twarzy. Recenzja maski węglowej od L'biotica

Wiosenne oczyszczanie twarzy. Recenzja maski węglowej od L'biotica

„Czas na wiosenne porządki!” − powiedziałam sobie, stojąc przed moim niesamowicie brudnym oknem, które wychodzi na jedną z krakowskich ulic. Test nieprzejrzystości szyby to najlepszy dowód na to, co znajduje się w naszym powietrzu i... na naszej skórze twarzy, która codziennie kontakt z tym powietrzem ma. Tak więc, patrząc na moje potwornie brudne okno, zakasałam rękawy, zawiązałam chustkę na włosach i pobiegłam czym prędzej do łazienki, żeby zrobić wiosenny porządek z moją skórą. Pomogła mi w tym czarna jak smoła, węglowa maska typu peel-off od L’biotica. Jak się sprawdziła?

Co warto wiedzieć o masce węglowej L’biotica typu peel-off?

Maska węglowa od L’biotica ma za zadanie przede wszystkim oczyścić skórę twarzy, dzięki związkom węgla bambusowego, który pochłania zanieszczyczenia. Oprócz tego maseczka oczyszcza skórę z nadmiaru sebum i przywraca do równowagi pracę gruczołów łojowych.

Skład maski to:

  • sproszkowany węgiel − pochłania związki chemiczne, ma działanie absorpcyjne, oczyszcza,
  • ekstrakt z korzenia lukrecji gładkiej − uspokaja cerę, łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie się skóry,
  • wyciąg z owocu granatu − działa antyoksydacyjnie, silnie ujędrnia skórę i dobrze wpływa na produkcję kolagenu,
  • hydrolat z liści oczaru − działa ściągająco, antybakteryjnie, zwęża naczynka krwionośne i niweluje wypryski na twarzy, zmniejsza produkcję sebum, a także jest antyoksydantem,
  • kwas cytrynowy − to kwas z grupy AHA, ma działanie keratolityczne, a więc złuszcza naskórek oraz rozjaśnia przebarwienia,
  • ekstrakt z ogórka − napina skórę i odżywia ją, posiada dużo witaminy C, jest antyoksydantem, wygładza zmarszczki,
  • gliceryna − nawilża skórę,
  • substancje konserwujące,
  • woda,
  • alkohol.

L'biotica Black Mask Peel-Off, czarna maska węglowa, głęboko oczyszczająca, 8 ml

Na mnie skład zrobił wrażenie. A co obiecuje producent?

Głębokie oczyszczenie

- oczyszcza pory, usuwając zaskórniki i wszelkie zanieczyszczenia skóry

- poprawia koloryt oraz niweluje błyszczenie się

- daje efekt widocznego wygładzenia i odświeżenia cery

W takim razie nakładam na buzię i sprawdzam!

Jak wygląda moja skóra przed testem maski?

Moja skóra jest raczej sucha, a moim głównym problemem są pękające naczynka. Niestety, wiele produktów oczyszczających, przede wszystkim wszelkiego rodzaju peelingi gruboziarniste czy oczyszczające glinki, poszerzają tylko moje naczynka, więc staram się ich unikać jak ognia. Dlatego bardzo, bardzo pozytywnie nastawiła mnie do maski informacja o tym, że zawiera hydrolat z liści oczaru, który wspaniale wpływa na czerwone pajączki. To naturalny kosmetyk nr 1 w trosce o skórę naczynkową.

Test L'biotica Black Mask Peel-Off

Skąd wiem, że moja skóra potrzebuje oczyszczenia? Przede wszystkim dlatego, że zaczynam „świecić” się w strefie T, a na moim nosie i na brodzie pojawiają się zaskórniki i rozszerzone pory wypełnione utlenionym, czarnym sebum. Niestety, przez wiele lat usuwałam zalegające sebum mechanicznie − po prostu je wyciskałam. Po lekturze wielu, wielu, wielu opracowań kosmetologów i dermatologów, wiem jednak, że oczyszczanie skóry w ten sposób to nic dobrego. Można tylko narobić sobie blizn, a pory za parę dni i tak będą zapchane. Lepiej podziałać na nie kosmetykami.

Zanieczyszczenie takie nie wynika z braku pielęgnacji skóry − co to, to nie! Mieszkam jednak w Krakowie − polskiej stolicy smogu. Zanieczyszczenia powietrza, które w zimie przekraczają normy o kilkaset procent, niestety, odbijają się także na skórze. Najlepszym dowodem na to, w jaki sposób miejskie, zanieczyszczone powietrze wpływa na kondycję skóry i włosów jest to, że kiedy wyjeżdżam do rodziców, do mojego rodzinnego miasta, gdzie powietrze jest o niebo lepsze, po tygodniu przebywania tam, widzę zdecydowaną różnicę na mojej skórze. Czasem mam wrażenie, że zamiast płynu micelarnego, wystarczy przemyć buzię zwykłą wodą, aby dobrze ją oczyścić. No, ale cóż... takie są uroki mieszkania w dużej aglomeracji.

Dlatego, jeżeli mieszkasz w dużym mieście, warto znacznie częściej przeprowadzać detoksykacje i oczyszczanie skóry. Oprócz codziennego oczyszczania twarzy rano i wieczorem, 1 − 3 razy w tygodniu możesz stosować specjalne maski na bazie węgla (węgiel świetnie pochłania różne związki chemiczne, które osadzają się na Twojej skórze) lub gruboziarniste peelingi.

Jaki jest status mojej skóry przed testem?

  • delikatna skóra naczynkowa,
  • podatna na przesuszenia, ale przetłuszczona w strefie T,
  • poszerzone pory, wypełnione sebum,
  • poszarzała skóra twarzy.

Test maski węglowej, czyli 30 minut do oczyszczenia!

Maska węglowa L’biotica znajduje się w zgrabnym opakowaniu. W środku umieszczona jest jednorazowa saszetka z maseczką, która starcza do nałożenia na twarz w okolicach strefy T (czoło, nos, broda). Ja postanowiłam przetestować, czy maseczka starczy także na pokrycie moich policzków − ostatnimi czasy zauważyłam tam rozszerzone pory.

Test czarnej maski węglowej

Porównanie maski do smoły jest idealnym określeniem. Nie tylko jest niesamowicie czarna, to jeszcze jej konsystencja jest dość zbita i dość trudno rozprowadza się po twarzy. Dopiero po nałożeniu maski na połowę twarzy wpadłam na pomysł, żeby nakładać ją zupełnie mokrymi rękami.

Czarna maska węglowa

Maska dość szybko zasycha. Producent na opakowaniu zaleca, żeby trzymać ją 20 − 30 minut. Ja trzymałam ją równe pół godziny.

Czarna maska węglowa, głęboko oczyszczająca

Uważaj, żeby nie za bardzo uruchamiać swoją mimikę, bo maska zacznie się odklejać.

No i przyszedł czas na ściągnięcie tej czarnej płachty z twarzy, a wraz z nią, wszystkich moi skórnych problemów. Jedyne czego się obawiałam to to, że maska nie będzie chciała odejść od skóry, a proces „odrywania” jej wraz z mikrowłoskami będzie bolesny. NIC PODOBNEGO! Maska ładnie schodziła z twarzy − nie było żadnych dantejskich scen, których naoglądałam się w mediach społecznościowych na filmikach z recenzji masek węglowych. Wszystko poszło gładko.

Po kilku sekundach pozbyłam się maski bez żadnego bólu, a jej pozostałości wokół brwi usunęłam wacikiem dobrze nasączonym płynem micelarnym. Efekt?

Przetestuj głęboko oczyszczającą maskę węglową L'biotica na własnej skórze!

Jeżeli chciałabyś sprawdzić na własnej skórze efekty działania L'biotica Black Mask Peel-Off i opowiedzieć nam o nich, weź udział w naszym facebookowym konkursie!

Żeby otrzymać maskę do przetestowania i wystawienia jej recenzji, wystarczy, że odwiedzisz nasz fanpage na Facebooku, odnajdziesz post konkursowy i w komentarzu pod nim, odpowiesz nam na pytanie: 

„Jaki jest Twój sprawdzony sposób na oczyszczanie cery?”

Spośród wszystkich udzielonych odpowiedzi na to pytanie, wybierzemy 10 naszym zdaniem najlepszych. Autorów i autorki 10 najlepszych komentarzy nagrodzimy maseczką L'biotica Black Mask Peel-Off do przetestowania. Tym samym, zwycięzcy Konkursu będą zobowiązani są do wystawienia krótkiej, minimum 4-zdaniowej recenzji produktu. Recenzje zwycięzców pojawią sie na naszym blogu. 

Tak więc, weź udział w Konkursie i zostań naszym recenzentem!

Jak działa maska węglowa peel-off? Efekt po

Moja skóra bezpośrednio po ściągnięciu maski była lekko zaczerwieniona. Nie odczuwałam jednak żadnego dyskomfortu. Kiedy ściągnęłam maskę zobaczyłam na jej pozostałościach łepki sebum, które usunięte zostały z moich porów.

Po ściągnięciu maski przemyłam skórę zimną wodą, żeby zachęcić pory mojej skóry do zwężenia się. Tego dnia postanowiłam też dać skórze odpocząć i nie nakładałam już makijażu.

Jednak najlepszy efekt widać dzień po oczyszczeniu skóry. Moja skóra jest jedwabiście gładka i matowa! Jestem zaszokowana tym faktem − nie sądziłam, że zobaczę aż taką różnice. Moje pory są zdecydowanie zmniejszone, przez co mniej widoczne.

Rzecz jasna, po jednorazowym oczyszczeniu skóry maską, nawet nie łudziłam się, że wszystkie moje „czarne łepki” znikną. Jednak pozbyłam się większości z nich. Jestem naprawdę zadowolona z efektu. Za tydzień − runda nr 2!

Działanie czarnej maski węglowej

Podsumowując, moja skóra po oczyszczaniu:

  • jest niesamowicie wygładzona i zmatowiona,
  • ma zdecydowanie domknięte pory, które są oczyszczone,
  • widać na niej mniej „czarnych łepków”,
  • nabrała zdrowego, wiosennego kolorytu.

 

L'BIOTICA BLACK MASK PEEL-OFF
INFORMACJE PODSTAWOWE
Typ kosmetyku Maska oczyszczająca typu peel-off
Przeznaczenie Każdy typ cery
Konsystencja  Ciężka, smolista
JAK DZIAŁAJĄ SKŁADNIKI ZAWARTE W KREMIE?
SKŁADNIK DZIAŁANIE
Sproszkowany węgiel z bambusa pochłania związki chemiczne, ma działanie absorpcyjne, oczyszcza
Ekstrakt z korzenia lukrecji gładkiej uspokaja cerę, łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie się skóry
Wyciąg z owocu granatu działa antyoksydacyjnie, silnie ujędrnia skórę i dobrze wpływa na produkcję kolagenu
Hydrolat z liści oczaru  działa ściągająco, antybakteryjnie, zwęża naczynka krwionośne i niweluje wypryski na twarzy, zmniejsza produkcję sebum, a także jest antyoksydantem
Kwas cytrynowy kwas z grupy AHA, ma działanie keratolityczne, a więc złuszcza naskórek oraz rozjaśnia przebarwienia
Ekstrakt z ogórka napina skórę i odżywia ją, posiada dużo witaminy C, jest antyoksydantem, wygładza zmarszczki
Gliceryna nawilża skórę
PODSUMOWANIE
ZALETY WADY
Bardzo dobrze wygładza skórę, eliminuje nadmiar sebum, oczyszcza pory Konsystencja bardzo gęsta, szybko zasycha

KOŃCOWA OCENA: 5!

Aleksandra Anna Wolska
Aleksandra Anna Wolska

Choć z wykształcenia jestem prawnikiem i dziennikarzem politycznym, moją prawdziwą pasją jest moda, styl i naturalne sposoby dbania o urodę. Kocham kosmetyki, jednak uważam, że najpiękniejszym makijażem kobiety jest naturalny, promienny uśmiech i błysk szczęścia w oczach! Jako wyznawczyni zasady, że nic co ludzkie nie jest nam obce, rozszyfrowuję przed Wami najprzyjemniejsze zagadki ludzkiego ciała i umysłu, które mogą Was napotkać w sypialni... i nie tylko.

Poprzedni artykuł Co zrobić, żeby wiosenne przesilenie nie dało Ci się we znaki?
Następny artykuł Zdrowe grillowanie: przepis na dietetyczne szaszłyki z kurczakiem i warzywami
Przeczytaj też

Opublikowane komentarze dodawane są przez użytkowników w oparciu o ich własne przekonania. Dlatego nie mogą być traktowane jako porada lekarska lub dotycząca stosowania leku. W razie wątpliwości, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Polecane produkty

Kategorie